Kontakt

Kiedy przychodzi czas na wakacyjny wypoczynek, pojawia się wieczne pytanie. Czy wyłonić centrum miasta ze wszelkimi jego atrakcjami, nocnym istnieniem, bogatym zapleczem kulturalnym i obfitością ludzi, lub obszary spokojniejsze, chłopskie, gdzie człowiek ma szansę się wyciszyć oraz wypocząć na łonie natury. Każdy staje przed tym doborem, zapadają rozmaite decyzje, każda bowiem alternatywa posiada swoje za i przeciw. Ci, którzy opowiadają się po stronie metropolii, to ludzie uwielbiający aktywnie spędzać wolny czas. Aktywnie znaczy tu: na dyskotekach, w specjalnych klubach, przemierzając centra handlowe, zwiedzając muzea. Do takich celów miasto zdecydowanie wydaje się dobrą opcją, zważywszy na gęste rozmieszczenie tego rodzaju atrakcji. Zwolennicy odpoczynku spokojnego, powiązanego z pieszymi wyprawami lub ewentualnie rajdami rowerowymi podkreślają, że również na obszarach wiejskich wolno znaleźć interesujące, warte ujrzenia punktu, a jeśli ktoś jest dosyć wytrwałych - również okazję do tańca. Jednocześnie zaznaczają wagę sielskich, zielonych widoków i możliwość wyciszenia się, złapania oddechu. I znowuż, każdy wybiera według swoich preferencji.

Chociaż Unia Europejska to aktualnie siedlisko gigantycznej biurokracji i wartości, które generalnie nie służą naszemu kontynentowi, w tym także Polsce, to jednakże wydaje się, że z punktu widzenia Polaka Unia Europejska ma więcej plusów, aniżeli wad. W końcu jeżeli po 1989 roku nie poszlibyśmy za Unią, Zachodem, bylibyśmy dużo biedniejszym krajem, które na dodatek byłoby pod strefą wpływów Rosji. Absolutnie żadna osoba, która choć odrobinę zna się na zagadnieniach związanych z geopolityką, świetnie wie, iż wybór Polaków był bardzo prosty - UE, Zachód albo Rosja, Wschód. Takie są fakty, zatem trudno dyskutować z nimi.